Aktualności

DOMOSŁAWICKIE TALENTY – red. Anna Woźniakowska

Szkoła Muzyczna I st. w Domosławicach, niegdyś pierwsza wiejska szkoła muzyczna w Małopolsce, do dziś pozostaje na jej mapie ewenementem. 


Na zdjęciu red. Anna Woźniakowska - fot. Kornelia Cygan

Po pierwsze – procesem pedagogicznym obejmuje siedmiuset uczniów, co bywa rzadkością w niejednym mieście. Po drugie – ma kadrę pedagogiczną (w większością młodą) bardzo dobrze wykształconą i pełną zapału. Po trzecie wreszcie, to grono pedagogiczne wraz z dyrekcją potrafi ten zapał przekazać uczniom, ukazując im i ich opiekunom muzykę jako zjawisko któremu warto poświęcić czas i siły, bo niesie w sobie radość. Tej radości nie brakło wczoraj w dworze I. J. Paderewskiego w Kąśnej Dolnej w czasie koncertu domosławickich uczniów. Od trzech lat ten koncert jest częścią Tygodnia Talentów, dodać należy - częścią ciekawą i przyciągającą wielu słuchaczy.

Tym razem w kąśniańskim dworze zaprezentowało się trzynaścioro adeptów sztuki muzycznej grających na skrzypcach, altówce, fortepianie, flecie, oboju, trąbce i saksofonie w wieku od 10 do 16 lat. Każdy z uczestników koncertu ma już w swoim dorobku nagrody na rozmaitych przeglądach i konkursach dostosowanych do ich wieku. Prezentowali z reguły po jednym utworze dobrze dobranym do ich możliwości technicznych i wyrazowych. Dzięki temu młodzi muzycy mogli pokazać się z jak najlepszej strony. I choć czasem przydarzało im się to i owo, czasem zawiodła głowa lub poplątały się nieco palce, to przecież nigdy nie zapominali o muzyce. Pokazali w jej interpretacji wiele wrażliwości. Nie będę wymieniać ich imiennie, bo pominięcie kogokolwiek oznaczałoby krzywdę. Każdy z nich bowiem zasłużył na pochwałę. Co ważne, w większości byli to uczniowie po raz pierwszy prezentujący się w Kąśnej Dolnej. To znak, że w domosławickiej szkole jest w czym, a raczej w kim wybierać. 

Na zakończenie wystąpił zespół smyczkowy. Nie muszę wymieniać zalet wspólnego muzykowania, powiem tylko że bez niego nie ma muzycznego rozwoju. W Domosławicach o tym się pamięta. A takie koncerty jak wczorajszy pozwalają ze spokojem myśleć o przyszłości naszych estrad.

×